6 sty 2014

37. Could Be The One

      "Sądzę, że zakochałem się w tobie"



Stałam tam, zamrożona; moje ciało zaczęło nagrzewać się.
"Powiedz coś" wyszeptał. Właśnie uświadomiłam sobie co się przed chwilą wydarzyło. Niall powiedział, że mnie kocha.
"Powinniśmy wrócić do reszty" podeszłam do kasy i zapłaciłam za wodę.
W myślach ciągle odtwarzałam to co miało tu miejsce; głos Nialla mówiący kocham cię rozbrzmiewał w każdej mojej myśli. Wariuje.
"Wiem, że nie czujesz tego samego do mnie" powiedział smutno.
"Kocham Harry`ego, przykro mi Niall" praktycznie wyszeptałam.
"On nie zasługuje na ciebie" odpowiedział zirytowany.
"Dlaczego tak myślisz?" przechyliłam głowę i upiłam trzy łyki wody z kubka, który niekomfortowo trzymałam w dłoniach.
"Mógłbym traktować cię o wiele lepiej" przybliżył się do mnie, a ja odsunęłam się.
"Wracajmy" powiedziałam, zanim szybko wyszłam przez drzwi.
"Zamierzam walczyć o ciebie" powiedział głośno.
"Shhhhh" uderzyłam go w ramię i kontynuowałam drogę.
"Niall, jestem z Harry`m i jeśli zrobisz coś, żeby to zniszczyć to nigdy więcej się do ciebie nie odezwę" ostrzegłam, a on uniósł ręce w geście poddania się.
"Mogę cię przytulić?" rozłożył ramiona. Przewróciłam oczami, zanim owinęłam jedna rękę wokół jego szyi podczas gdy on objął mnie w talii, delikatnie ściskając mnie. odsunęłam rękę i zauważyłam , że on nadal mnie przytula. Próbowałam odsunąć się, ale spotkałam się z oporem.
"Wybacz" jego twarz poczerwieniała, gdy puszczał mnie. Spojrzałam na podłogę i uśmiechnęłam się, zanim kontynuowałam drogę do pokoju Dani. Niall szedł za mną w ciszy.


"Zajęło wam to wystarczająco dużo czasu" zadrwił Louis kiedy weszłam do sali. Niezręczność uderzyła mnie gdy tylko wszedł Niall. Nieśmiało podałam Liamowi butelkę wody, a on podziękował mi w milczeniu. Zauważyłam, że Dani wstała z łóżka.
"Możemy już iść. Czekaliśmy tylko na was" poinformowała mnie. Skinęłam głowa i stanęłam obok Harry`ego. Spojrzał na mnie zdezorientowanie, kiedy unikałam kontaktu wzrokowego.
"Co wam zajęło tyle czasu?" Zayn skrzyżował ręce.
"Taa i Niall nie miałeś przynieść jedzenia?" El obróciła się i spojrzała na Nialla, który obojętnie wpatrywał się we mnie. Zauważyłam jak Harry wędruje wzrokiem od niego do mnie- kurwa.
"Co was zatrzymało?" zapytał Liam poirytowany brakiem odpowiedzi z naszej strony. Niall otworzył usta, żeby odpowiedzieć
"Fani" powiedziałam szybko, zanim miał szansę coś powiedzieć. Grupa wyraźnie rozluźniła się.


---
"Coś nie tak?" Harry zmarszczył brwi, kiedy usiadł za kierownicą. Potrząsnęłam głowa, kiedy ruszył.
"Nic takiego" może powinnam powiedzieć mu, że Niall zakochał się we mnie teraz, gdy jesteśmy w zamkniętej przestrzeni samochodu?
"Wszystko w porządku z powrotem do Nowego Jorku?" kontynuował śledztwo.
"Tak. Dobrze. Dzięki."
"Nina co się stało?" jego ton głosu był bardziej stanowczy, niespokojnie poruszyłam się w fotelu.
"Po prostu martwię się o Dani, to wszystko" posłałam mu słaby uśmiech. Zrelaksował się, wyraźnie zadowolony z mojej odpowiedzi.
"Chcę cię gdzieś zabrać dziś wieczorem z okazji naszej dwu-miesiącznicy  i naszej miesięcznicy od kiedy nic razem nie zrobiliśmy" uśmiechał się kiedy mówił.
"Oh, okej" szybko wymamrotałam, a on rzucił na mnie spojrzenie. Potrząsnął głowa z frustracji, wargi ułożył w prostą linię, ale nic nie powiedział. Dojechaliśmy do kompleksów. Harry wychodząc otworzył mi drzwi. Wyszłam z samochodu i zetknęłam się z jego spojrzeniem. Zamrugałam i szybko przerwałam nasz kontakt wzrokowy. Przeszłam obok niego i weszłam do budynku. Przeszłam korytarz i zapukałam do Harry`ego drzwi, nie chcąc czekać, aż Harry otworzy je swoim kluczem. Otworzyła El odetchnęłam z ulgi.


Zrobiłam krok w stronę El i zatrzymałam się. "Mogę z tobą porozmawiać?" zapytałam nieśmiało i zrobiła trzy kroki w stronę przedpokoju. Spojrzała na mnie pytająco, zanim podążyła za mną do sypialni Harry`ego.
"Proszę nie mów, że jesteś w ciąży?" zapytała niepewnie, gdy zamknęła drzwi. Posłałam jej 'żartujesz-sobie' spojrzenie i potrząsnęłam głową. "Oh dzięki Bogu" powiedziała z ulgą. Wzięłam głęboki oddech" Niall powiedział, że zakochał się we mnie" jej usta otworzyły się.
"Powiedziałaś Harry`emu?" zapytała zszokowana. Potrząsnęłam głowa.
"Nie wiem, czy powinnam. Niall powiedział, że zamierza walczyć o mnie" spoglądnęłam nerwowo w kierunku okna. Usłyszałam głęboki wdech El.
"Musisz powiedzieć o wszystkim Harry`emu" skarciła mnie. Rozszerzyłam oczy.
"Wiem, idziemy dzisiaj na randkę. Powiem mu wtedy" uspokoiłam ją. skinęła głową i usiadła obok mnie na łóżku. "Do dupy" przytaknęłam i drzwi otwarły się. "Cóż, do zobaczenia później" poklepała się po udach, zanim wstała i opuściła pokój.
Harry przybliżył się do mnie. "Dlaczego uciekłaś?" zapytał zbulwersowany. Szybko oddaliłam jego pytanie.
"Zdrzemnijmy się skarbie" powiedziałam ziewając, a jego spojrzenie złagodniało. Poczołgałam się na łóżko i położyłam głowę na poduszce. Usłyszałam szmery za mną, zanim łóżko pochyliło się pod wpływem ciężaru Harry`ego. Podciągnął mnie do swojej klatki piersiowej i zwróciłam się w jego ramiona. Zrelaksowałam się, a on przyłożył swoje czoło do mojego. Nasze nogi splątały się ze sobą jak winorośl; usłyszałam jak się uśmiecha. Spojrzałam na niego, a on otworzył usta biorąc głęboki wdech. Zamrugałam, a on przycisnął swoje usta do moich. Jęknęłam, kiedy jego język zwiedzał moje usta. Poczułam jak coś naciska na moje podudzie i zachichotałam. Harry poruszył się i teraz leżałam pod nim. Podniosłam głowę i nasze usta znów spotkały się. Jego dłonie chciwie podróżowały po całym moim ciele, zdejmując jakiekolwiek ubranie z jakim się spotkały.  Moje palce szybko przesunęły się do końca jego koszulki i ściągnęłam mu ja przez głowę, później odpięłam jego spodnie i zsunął je z siebie. Jedna ręką uniósł mnie i odpiął mi stanik. Jęknęłam, gdy jego usta przywarły do wierzchu mojej piersi. Jego ręce pracowały nad zdjęciem moich majtek. Poczułam jego długość na mojej nodze. Przygryzłam dolną wargę, kiedy delikatnie wszedł we mnie. Schował głowę w zgięciu mojej szyi i zaczął poruszać się. moje plecy wygięły się w łuk i jęknęłam.


-
"To była miła drzemka" powiedział Harry, drażniąc się ze mną.Zerknął na zegarek "Musimy się przygotować" spojrzał na mnie.
"Weźmy prysznic" zasugerowałam i poruszyłam się pod nim. Zaciągnął siebie ze mnie i udał się do łazienki. Usłyszałam dźwięk płynącej wody.
"Bierzesz pierwszy prysznic?" krzyknęłam i zobaczyłam go pojawiającego się w drzwiach; ciągle nagiego.
"Myślałem że weźmiemy prysznic razem" nadąsał się.
"Oh" wstałam i udałam się w jego kierunku "Dobrze" posłał mi złośliwy uśmiech, zanim zaprowadził mnie do zaparowanej łazienki. Wszedł pod prysznic, asekurując mnie, aż dołączyłam do niego. Ciepła woda działała kojąco na moje zimne ciało.
"Nigdy wcześniej nie brałem prysznicu z dziewczyną" głos Harry`ego przebijał się przez strumień wody. Zwróciłam się w jego stronę. Posłał mi uśmiech, ukazując jego perfekcyjne dołeczki. Odwróciłam głowę i chwyciłam płyn do kąpieli. Otworzyłam butelkę i wycisnęłam go na jego klatkę piersiową. Zachichotał i roztarł go po ciele. Wyrwał butelkę z mojej ręki i wylał garść na moje piersi. Obserwował jak wiązka płynu spływa z moich piersi na brzuch. Przyłożył dłoń do mojego pępka i zaczął nią pocierać, tworząc białe bańki. Pomogłam mu, kreśląc jego dłonią małe okręgi. Jego palce delikatnie zatapiały się w moją skórę.


-
"Jak powinnam się ubrać?" zapytała Harry`ego, podczas gdy suszyłam włosy. Krzyknął do mnie z wnętrza jego szafy.


"Wyszukanie" usłyszałam jak odchrząka. Wyszłam z łazienki Harry`ego z ręcznikiem owiniętym wokół mojego ciała. Zobaczyłam go siedzącego na łóżku, ubranego w granatowe spodnie i kremową koszulę z czarnym cienkim krawatem i pasująca do niego marynarka. "Bardzo wyszukanie, bardzo" podeszłam do niego i złożyłam delikatny pocałunek na jego ustach. "Idź się ubrać" Figlarnie poklepał mnie po tyłku. Wyjęłam z mojej walizki i wróciłam do łazienki.


Szczęka Harry`ego opadła, gdy weszłam do pokoju.
"Co?" zapytałam.
"Wyglądasz olśniewająco" westchnął. Podeszłam do niego, a jego dłoń odnalazła moją. Wyprowadził mnie z pokoju i zauważyłam, że wszyscy się zgromadzili na korytarzu. Oczy Nialla złapały moje i wzdrygnęłam się pod wpływem jego spojrzenia.
"Wyglądasz pięknie" kroczył do mnie, a ja ścisnęłam dłoń Harry`ego. Spojrzał na mnie zdezorientowany.
"Co?" wypowiedział bezgłośnie a ja pokręciłam głową.


--


"Gdzie jedziemy?" wyjrzałam przez okno. Jechaliśmy już przez 30 minut. Harry westchnął i spojrzał na mnie.
"Zobaczysz"


Dotarliśmy do wielkiego domu z trzema samochodami zaparkowanymi przed nim. Wyszłam z samochodu z zdezorientowaniem na twarzy.
"Myślałam, że idziemy na obiad" objęłam ramię Harry`ego.
"Idziemy, to tylko mały przystanek" otworzył drzwi domu.
"Harry!" ciemnowłosa dziewczyna powitała nas, gdy tylko weszliśmy. Jej uśmiech jest ciepły i jest na prawdę piękna.
"Gemma!" Harry kpił z jej tonu głosu. "Nina, to jest moja siostra Gemma" poczułam jak naciska dłonią na moje plecy, prowadząc mnie do przodu.
"Więc to jest ptaszyna Harry`ego! Harry nigdy nie przyprowadzał dziewczyny do domu" Dlaczego nazwała mnie ptaszyną? Uśmiechnęłam się nieśmiało i potrząsnęłam jej dłoń.
"Miło cię poznać" wzięłam dłoń z powrotem.
"Amerykańska dziewczyna. Jest bardzo ładna Harry" powiedziała Gemma, zanim wróciła do pokoju naprzeciw nas.
Spojrzałam na Harry`ego i wyszeptałam "Nie jestem ptaszyną" 
"Wytłumaczę ci to później kochanie" złapał moją dłoń i zaprowadził mnie do pokoju, do którego weszła Gemma.
"Cześć mamo" Harry i ja stanęliśmy przed inna brunetka, która wyglądała dokładnie jak Harry. Czule uśmiechnęłam się  do niej gdy złapała Harry`ego w wielkim uścisku. "To jest moja dziewczyna Nina" Harry popchnął mnie do przodu.
"Więc to jest ta sławna Nina" przytuliła mnie.
"Miło cię poznać" powtórzyłam zwrot, który przeszło 4 minuty temu powiedziałam do Gemmy.
"Harry nigdy wcześniej nie przyprowadził tu żadnej dziewczyny" żartobliwie spoglądała na Harry`ego.

"Jesteście ubrani bardzo elegancko" zmierzyła nas od stóp do głów.
"Wybieramy się na obiad" powiedział Harry spoglądając na swój zegarek i posyłając mi 'musimy-się-zbierać' spojrzenie.
"Wybieracie się tak szybko?" Ann zmarszczyła brwi.
"Zobaczymy się wkrótce" Harry pocałował w policzek swoją mamę.
"Bardzo miło było cię spotkać" delikatnie ścisnęła moją dłoń.
"Miejmy nadzieję, że następny raz będzie dłuższy" odpowiedziałam, zanim wróciliśmy do samochodu.


--
"Są naprawdę bardzo miłe" odpowiedziałam na niepokojące spojrzenie Harry`ego. Jego twarz zrelaksowała się. Odetchnął z uśmiechem i wyjechał na drogę.
--


Dojechaliśmy do małej restauracji z świeczkami poukładanymi na całym patio; bardzo romantycznie. Wyszłam z samochodu i rozejrzałam się dookoła. Nie było żadnych ludzi siedzących na zewnątrz. Harry wziął moją dłoń i zaprowadził mnie do restauracji.
"Rezerwacja na nazwisko Styles" powiedział do konferansjerki.
Zaprowadziła nas do romantycznego pokoiku ozdobionego różami i świeczkami. Podszedł do stolika i odsunął mi krzesło. Poczułam wibrację mojego telefonu.


Od:Niall
Jak idzie randka?


Zignorowałam wiadomość.
"Co tam?" Harry zapytał zainteresowany. Potrząsnęłam głową. "Cholera Nina powiesz mi co jest nie tak?" Harry siedział wyprostowany, przesuwając swoją szklankę z na róg stołu. Wyglądał na zirytowanego. Spojrzałam na niego. "Proszę. Doprowadzasz mnie do szału"


Głośno przełknęłam ślinę, próbując ujarzmić panikę rosnącą we mnie. Uspokoiłam oddech. "Niall powiedział, że zakochał się we mnie"


Notes:

komentujcie.subskrybujcie ;)

5 komentarzy:

  1. Rozdzial fajny
    Czekam na nn
    @Hazza_OMFG

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham to opowiadanie ^^ Czekam na next ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa jak Harry zareaguje na ta wiadosc :D do nexta xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy ostatnim zdaniu normalnie przestałam oddychać,kiedy next?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się dodać w przyszłym tygodniu : )

      Usuń